Od kilku dni przejścia graniczne z Ukrainą są oblegane przez uchodźców, którzy starają się uciec przed wojną.  Do pomocy wałczyły się też bieszczadzkie samorządy oraz mieszkańcy Bieszczadów. - Obecnie ewakuują cywili z Charkowa i Kijowa, do Polski przyjadą skrajnie wyczerpani - mówi nam pomagająca w ewakuacji Polka.


- Nie możemy zostawić ich bez pomocy, to nasi sąsiedzi, którzy znaleźli się w dramatycznej sytuacji - mówi pani Katarzyna, która pomaga w zbieraniu rzeczy potrzebnych dla uchodźców i przekazuje je na granicę w Krościenku. - Zorganizowaliśmy się sami, to nasza prywatna, oddolna inicjatywa i bardzo mnie cieszy, że tyle osób chce pomagać - dodaje.

Wojska rosyjskie Ukrainę zaatakowały w czwartek 24 lutego. Pierwsi uchodźcy na naszych granicach zaczęli się pojawiać już kilka godzin po ataku. Mieszkańcy Bieszczadów ruszyli z pomocą natychmiast. Na granicy zjawili się wolontariusze z ciepłymi rzeczami dla uchodźców, przywozili też posiłki, organizowali transport i noclegi na terenie całego kraju. Dary zbierane są w mniejszych wioskach oraz w Lesku i Ustrzykach. Strażacy ochotnicy przekazują sprzęt, organizowane są też zbiórki leków, bandaży i innego sprzętu medycznego, który zostanie przekazany do ukraińskich szpitali. Do akcji włącza się też Polonia z Anglii, Holandii i Niemiec.

Rożnego rodzaju organizacje oraz stowarzyszenia już na początku konfliktu zaczęły szukać autokarów oraz kierowców, którzy pojadą do Lwowa i innych miast, po to by przywozić w uciekających przed wojną cywili. Do pomocy włączyły się też lokalne władze, które przeprowadzają zbiórki żywności oraz ubrań.

W naszym województwie utworzono też cztery punkty recepcyjne, w tym jeden w gminie Ustrzyki Dolne, gdzie kierowana jest większość pomocy z terenu Bieszczadów. Do pomocy uchodźcom włączył się też Urząd Miasta i Gminy w Lesku. Urzędnicy podkreślają, że są bardzo wdzięczni mieszkańcy gminy i powiatu leskiego, za wszelką pomoc jaką udzielą potrzebującym z Ukrainy.

- Coraz częściej pojawiają się oddolne akcje pomocowe, które wymagają jednak koordynacji samorządowej oraz państwowej. W innym przypadku, jak dzieje się to w tej chwili, służby wydzielone do pomocy, jak i osoby potrzebujące pomocy spotykają się z dezinformacją i problemami mimo szczerych chęci naszych obywateli. Zaburza to system działania służb - wyjaśnia Adam Snarski, burmistrz Leska. - Dlatego też apelujemy o odpowiedzialną pomoc, poprzez ścisłą współpracę z Urzędem Miasta i Gminy Lesko, jako jednej z jednostek zweryfikowanych przez Wojewodę Podkarpackiego i Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego.

Burmistrz dodaje, że na chwilę obecną nie ma potrzeby zabezpieczania miejsc noclegowych dla uchodźców na terenie Gminy Lesko, gdyż Rząd RP przygotował takie miejsca we wszystkich województwach kraju. - Nasze województwo jest odpowiedzialne jedynie za organizację punktów recepcyjnych, w których każdy przekraczający granicę polsko-ukraińską musi się zgłosić. Jeśli sytuacja się zmieni będziemy o niej informować - zapewnia Adam Snarski.

Jeżeli jednak już ktoś przyjął osoby z Ukrainy, to przypominamy o obowiązku rejestrowania uchodźców w punktach recepcyjnych. To bardzo istotne, ponieważ bez rejestracji, nie można rozpocząć wobec takich osób procedury nadania statusu uchodźcy i dalszej pomocy socjalnej. Punkty rejestracyjne znajdują się tylko przy przejściach granicznych w Korczowej, Medyce, Budomierzu, Krościenku oraz dodatkowy w Przemyślu.

Pamiętajmy i stosujmy się do obowiązujących wytycznych administracji rządowej, które mówią, aby nie przyjmować spontanicznie obywateli Ukrainy zaraz po przejściu granicy z pominięciem systemu rejestracji. Tylko dzięki takiej rejestracji osoby te będą miały zapewnione od państwa wyżywienie oraz miejsce w którym będą mogły zostać na stałe. Osoby, które przyjęły obywateli Ukrainy mogą kontaktować się z infolinią wojewody podkarpackiego: tel. 800 100 990.

- Na tą chwilę prosimy, aby nie dostarczać już rzeczy, ponieważ jest ich tak dużo w Lesku i Ustrzykach, że musimy je teraz przesegregować, dostarczyć na granicę i poza nią, do osób czekających w kolejce do przejścia granicznego. Musimy też dokładnie sprawdzić czego na tą chwilę najbardziej potrzeba. Jeśli będzie taka konieczność, na bieżąco będziemy informować o dalszej zbiórce. Prosimy śledzić profil Miasto i Gmina Lesko - dodaje burmistrz Leska.

Otworzyć granice dla cywilów
Udało nam się skontaktować z pilotką wycieczek, która działa w Turystycznej Organizacji Otwartej i obecnie próbuje przez granice w Krościenku, wwieźć do Polski dwie kobiety z dziećmi. - Panuje wielki chaos. Stoimy przed granicą od niedzieli rana. W nocy posunęliśmy się o dwa kilometry. Ludzie zamarzają i rezygnują z wyjazdów, sytuacja jest dramatyczna - mówi. - Każda pomoc jest ważna, jednak gdyby nie polskie „pospolite ruszenie” - organizacja autokarów i miejsc noclegowych, to nasz rząd nie poradziłby sobie z falą uchodźców, kompletnie nie byli na to przygotowani.

Pilotka dodaje też, że według jej ostaniach informacji, cywile wywożeni są z Charkowa i Kijowa właśnie do Lwowa. - Do Polski przyjadą skrajnie wyczerpani i pilnie będzie potrzebna pomoc na miejscu. Mam nadzieję, że rząd stanie na wysokości zadania i w końcu otworzą granicę dla uchodźców. Dokumenty i dane można już zbierać w ciepłych, bezpiecznych miejscach po naszej stronie granicy.

Pilotka apeluje też o pomoc do firm transportowych i biur podróży - potrzebne są autokary i kierowcy z paszportami, którzy wywiozą ludzi ze Lwowa - stowarzyszenia opłacają paliwo, ubezpieczenie i inne dodatkowe koszty. Wszystkie informacje w tej sprawie na stronie turystykaukrainie.pl

Na FB Urzędu Miejskiego w Ustrzykach Dolnych znajdują się nr telefonów do osób koordynujących poszczególne działania dla uchodźców.

Informacje na temat potrzebnej aktualnie pomocy można też uzyskać w Urzędzie Miasta i Gminy Lesko, ul. Parkowa 1, Lesko.
Godziny dyżurów:
- w sobotę w godz. 8:00 – 14:00
- w niedzielę w godz. 9:00 – 12:00
- od poniedziałku do piątku w godzinach pracy urzędu  
W razie pytań prosimy o kontakt pod nr telefonu 504 087 811 lub 664 143 235 lub w godzinach pracy urzędu 13 469 80 01 w.36

TEKST: RED
ZDJĘCIA: MIROSŁAW LESZCZYŃSKI - ZBIÓRKA DARÓW W HALI SPORTOWEJ W USTRZYKACH DOLNYCH