Samorząd Województwa Podkarpackiego podpisał umowę na budowę trzech obwodnic - w tym Leska. - Gdyby istniało urządzenie do pomiaru arogancji politycznej, to zabrakłoby w nim skali - komentują te działania mieszkańcy Woli Postołowej i Huzel, których domy mają zostać wyburzone w związku z tą inwestycją.

W Łańcucie zostały podpisane umowy na dotacje z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg. Na realizację trzech zadań: obwodnic Tyczyna, Łańcuta i Leska, samorząd województwa otrzymał łącznie 148 mln złotych. Podpisy pod umowami złożyli: Rafał Weber - sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury a z ramienia samorządu województwa - marszałek Władysław Ortyl oraz członek zarządu Stanisław Kruczek.
- Obwodnice odgrywają kluczową rolę, jeżeli chodzi o sprawność komunikacyjną. Z jednej strony pozwalają kierowcom w sposób niezakłócony, bez korków przejechać dany odcinek drogi, a z drugiej strony dają ogromną ulgę, czystsze powietrze, mniej hałasu i większe bezpieczeństwo drogowe mieszkańcom danej miejscowości, na terenie której budowana jest obwodnica. Dlatego rząd Prawa i Sprawiedliwości przykłada szczególną uwagę do budowy obwodnic - powiedział w Łańcucie wiceminister Rafał Weber.

Marszałek Władysław Ortyl mówił z kolei o drogowych celach, jakie przyjął i realizuje zarząd województwa:
- Musimy łączyć autostradę, musimy łączyć drogę ekspresową S19, budować obwodnice, mosty. Wyznaczać cele, które są pierwsze, najważniejsze. Jak się wyznaczy cel, to sprawa jest już prosta, ale trudniej znaleźć źródła finansowania i tu z pomocą przychodzi strona rządowa. Oprócz środków europejskich w bardzo dużym zakresie angażowane są właśnie środki z budżetu państwa, za co bardzo dziękujemy - mówił marszałek Władysław Ortyl, który podkreślał też, że każda nowa inwestycja drogowa nie tylko zwiększa bezpieczeństwo, ale także otwiera nowe możliwości w sferze rozwoju turystyki i gospodarki.

Projekty, które otrzymały rządowe dofinansowanie to:
„Budowa wschodniej obwodnicy Łańcuta w ciągu drogi wojewódzkiej nr 877 od węzła A4 "Łańcut" do drogi krajowej nr 94 w Głuchowie”, „Budowa obwodnicy Tyczyna w ciągu DW 878” oraz:

„Budowa obwodnicy Leska w ciągu DW 894 od DK 84 w m. Postołów do DW 894 w m. Huzele”
Drugie zadanie, które otrzymało dofinansowanie to budowa obwodnicy Leska w ciągu drogi wojewódzkiej nr 894. Całkowity koszt realizacji zadania oszacowano wstępnie na 182 mln złotych. Zakładany okres realizacji obwodnicy to lata  2022 – 2026. W ramach tej inwestycji powstanie odcinek drogi o długości 3,7 km. Droga będzie jednojezdniowa o dwóch pasach szerokości 3,5 metra. Jej początek przewidziano za rzeką San, w miejscowości Postołów w ciągu drogi krajowej nr 84, natomiast koniec na istniejącej drodze wojewódzkiej nr 894 w miejscowości Huzele. W ramach obwodnicy ma powstać również most na Sanie. Inwestycja jest na bardzo wczesnym etapie przygotowania, dlatego rozważane i możliwe są również inne warianty oraz długość trasy.
Wysokość dofinansowania z RFRD - 100 mln zł.
Aktualnie rozstrzygnięto przetarg na opracowanie dokumentacji projektowej wraz z uzyskaniem decyzji ZRID. Uzyskanie decyzji ZRID planuje się na listopad 2023 roku.

Mieszkańcy komentują
Mieszkańcy Leska, Woli Postołowej i Huzel, którzy nie zgadzają się z tą inwestycją zapowiadają, że nie zamierzają się poddawać i nasilą swoje protesty. Bardzo krytycznie odnoszą się do podpisania umowy na budowę tej inwestycji.
„To pokazuje jak wiele ciężkich starć z władzą jeszcze przed nami. Na gorąco można to wydarzenie skomentować jedynie w gorzkich słowach. Inflacja? A co tam… Ludzka krzywda? Kto by się przejmował… Obrzydliwa inwestycja dla niejasnych celów? No przecież to dla dobra ogółu… Najważniejsze, że będzie trwał festyn prawego i sprawiedliwego sukcesu i propagandy, a wszystko w blasku fleszy. Gdzie przyszło nam żyć?!
Gdyby istniało urządzenie do pomiaru arogancji politycznej, to zabrakłoby w nim skali. Może nawet przebiłoby sufit w niejednym wieżowcu” - skomentowali na portalu społecznościowym FB Sołectwa Huzele.

Mieszkańcy skomentowali też słowa ministra Rafała Webera, który mówił o kluczowej roli obwodnic i o tym, że dają ulgę mieszkańcom zapewniając czystsze powietrze i mniej hałasu w miastach. „Obwodnica przez Wolę i Huzele w szczególności spowoduje dla nas ogromną ulgę, zmniejszy hałas i oczyści powietrze.”
Odnieśli się też do słów marszałka Władysława Ortyla, że „obwodnice otwierają nowe obszary do inwestowania.” - W końcu marszałek szczerze mówi co na sercu mu leży, ale my cenimy zakole Sanu i nie chcemy go zniszczyć planowaną inwestycją - skomentowali mieszkańcy.
„Szanowni Państwo tak się nie łączy Polski. Tak się ją niszczy i dzieli. Nasza walka zaczyna się na dobre. Apelujemy do wszystkich mieszkańców Woli i Huzel, ale także całego Leska: nie przechodźcie obok tematu obwodnicy obojętnie. Stańmy razem do tej nierównej walki!
Włodarzom mamy już do powiedzenia tylko jedno: Zabierajcie te pieniądze, tylko po drodze się nimi nie udławcie.”
Okazuje się też, że PZDW wyłonił już wykonawcę, który ma opracować dokumentację obwodnicy Leska przez Wolę Postołową i Huzele. Tę inwestycje ma zrealizować Promost Consulting z Rzeszowa.
„Pozdrawiamy serdecznie wykonawcę, będziemy najlepszymi „przyjaciółmi” przez najbliższe długie miesiące i obiecujemy, że podejmiemy wszystkie działania, aby dobrze zapamiętał ten projekt” - kończą mieszkańcy.

Przypominamy: o budowie południowej obwodnicy Leska mieszkańcy dowiedzieli się z mediów społecznościowych tuż przed świętami Bożego Narodzenia 2021 r. obwodnica ma przechodzić przez tereny inwestycyjne Starostwa Powiatowego w Lesku - tuż nad Sanem przez tzw. Błonie, obszary chronione i siedliska dzikich zwierząt. Jej budowa spowoduje najprawdopodobniej nie tylko katastrofalne skutki dla środowiska ale również dla mieszkańców. Okazuje się bowiem, że jej powstanie spowoduje wyburzenie nawet kilkudziesięciu domów. Ludzie protestują, bo jeszcze w ubiegłym roku leskie starostwo wydawało im pozwolenia na budowę w tej okolicy.

TEKST: RED (źródło: podkarpackie.pl FB/Sołectwo Huzele)
ZDJĘCIE: FB Sołectwo Huzele